Projekt: Niepełnosprawni krakowianie w podróży
Co to był za weekend!
Tandem osób niepełnosprawnych wyruszył w sobotę rano i od razu skierowaliśmy się do Morskiego Oka. W drodze nad to słynne górskie jezioro towarzyszyła nam piękna pogoda

i
Szerpowie Nadziei, którzy dzielnie szli razem z podopiecznymi fundacji Marzenia bez Ograniczeń.
Skąpane wśród majestatycznych szczytów Morskie Oko przywitało nas oszałamiającym widokiem i cudownym spokojem. Na twarzach naszych podopiecznych rysowało się, co prawda, lekkie zmęczenie, ale i ogromna radość, która inspirowała całą resztę wycieczkowej ekipy.
Za to powrót był prawdziwą szkołą przetrwania i próbą charakteru . Szliśmy w deszczu, ale trochę wody nie przestraszyło naszych turystów. Po wieczornym obiedzie zasiedliśmy do wspólnego śpiewania przy dźwiękach gitary.
Czy ktoś był zmęczony? Wszyscy byliśmy zmęczeni, ale nikt się tym nie przejmował, a atmosfera przyjaźni i ciepła jaka nam towarzyszyła udzieliłaby się nawet najbardziej zgorzkniałym smętkom